Czasem
nie mam ochoty na coś dużego, a chętnie skubnęłabym coś. Bakalie, jadam
zawsze i wszędzie. Nie tylko jako dodatek do deserów czy innych potraw.
Bakalie to dla mnie zamiennik batoników i owoców. Łatwo się je
przechowuje i można zabrać je ze sobą do pracy czy w podróż. Zawsze mam
je w zasięgu ręki. Dlatego dziś wpis dedykuję ich dobroczynnym
właściwościom. Bo ich smak i wygląd jest Wam na pewno znany :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą migdały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą migdały. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 14 lutego 2012
poniedziałek, 13 lutego 2012
Śniadanie z mlekiem sojowym
Weszłam w posiadanie całego kartonu mleka sojowego. Mleka za którym nie przepadam. Nie należę też do osób, które wyrzucają jedzenie. Dlatego dziś zamierzam stawić czoło mleku sojowemu. Zaczynam od pożywnego śniadania dla dwóch osób.
sobota, 11 lutego 2012
Mus jabłkowo-gruszkowy
W leniwą sobotę zabrałam się za robienie soku. I już w trakcie duszenia obranych jabłek w sokowirówce naszła mnie myśl. Czemu ja wyrzucam przetarte jabłka? Ta sama myśl męczyła mnie przy przeciskaniu gruszek. Z myślenia wyszedł deser dla dwóch niewymagających leniuchów ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)