Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marchewka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marchewka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 września 2013

Kabaczek w curry

W ogrodzie istne szaleństwo dyniowo-cukiniowo-kabaczkowe. W kuchni zatem królują gulasze, sałatki i oczywiście zupy! Tym razem skusiłam się na nieco indyjski smak kabaczka z curry. Delikatny z lekką nutą ostrości. Wyszedł kabaczek z charakterem!

piątek, 9 sierpnia 2013

Pasztet z cukinii

Uwielbiam pasztety i pieczenie warzywne. Nadmiar cukinii w ogrodzie sam podyktował przepis. Przyprawy to już kwestia preferencji. Tym razem postawiłam na delikatny, wręcz aksamitny smak. Dla podbicia smaku odrobina czosnku. Wyszło idealnie.


piątek, 14 czerwca 2013

Gulasz z kaszy gryczanej

Powoli włączam do mojej diety kasze. Dziś padło na kaszę gryczaną. Uwielbiam jej aromat. Przywołuje mi na myśl sycący obiad. Gryczana smakuje świetnie z pomidorem, a w wersji bardziej skomplikowanej można pokusić się o gulasz warzywny. Upał daje dziś do wiwatu, dlatego gulasz w wersji lekkiej - tylko z marchewką i pietruchą, ale polecam dorzucenie pomidorów lub cukinii. Pycha!

sobota, 8 czerwca 2013

Krupnik jaglano-bulgurowy

Średnio reaguję na pszenicę, dlatego unikam jej jak ognia. Ale od jakiegoś czasu pozwalam sobie na kasze pochodzenia pszenicznego. Świetnie zastępują ziemniaki i są rewelacyjną bazą do zup! Dziś upichciłam pseudo krupnik. Koperek nadał mu niesamowitego aromatu.

czwartek, 6 czerwca 2013

Młoda kapusta z koperkiem

Niskokaloryczne danie o obłędnym zapachu. Absolutnie wiosenny rarytas. Uwielbiam aromat świeżo posiekanego koperku, lekką słodycz kapusty i zarumienioną cebulkę. Z małej kapusty przepis wystarczy dla dwóch osób. Ziemniaki proponuję zamienić wędzonym tofu i niebo w gębie gotowe!

niedziela, 24 marca 2013

Pasztet sojowo-brokułowy

Święta za pasem. Pora na próbę generalną pieczeni. Na stół wjeżdża soja z brokułem, a dokładnie pasztet sojowo-brokułowy. Doskonale pożywny, sycący i zdrowy. Święta szykują się pysznie :)

wtorek, 14 sierpnia 2012

Zupa szczawiowa

Od wczoraj chodziła za mną ochota na specyficzny kwaśny smak...  Naszła mnie zachcianka pt. zupa szczawiowa. Szczaw jak zawsze rwany z własnego ogrodu. Świeży i mega intentywny smak. Wystarczy garść liści na zupę dla 2-3 osób. U mnie zwykle kończy się na 2, z dokładką ;)

czwartek, 8 marca 2012

Grochówka

Są smaki, które pamiętam z dzieciństwa. Prawdopodobnie lubię je, bo lubię wspomnienia z nimi związane. Nie wszystkie smaki potrafię odtworzyć. Albo bez mięsa lub produktów pochodzenia zwierzęcego byłyby niczym. Albo nie potrafię ich sama zrobić. Od kiedy mama jest po stronie vege, łatwiej mi adaptować domowe przepisy. Jakoś wspólnie udaje się nam połączyć siły. Ona wie, co musi być w daniu. Ja wiem, co nie może się w nim znaleźć. Szukamy kompromisu między dostępnymi składnikami, pomysłami, a w końcu smakami. Łączymy tradycję z nowoczesnością. Wiedzę kulinarną z życiową mądrością. Czasem wystarczy jedna przyprawa, która nada odpowiedni smak. W dzisiejszej zupie tym tajemnym składnikiem jest majeranek. Nadaje grochówce takiego aromatu, który pozostaje na podniebieniu długo długo długo po obiedzie.

piątek, 24 lutego 2012

Kotlety sojowe po grecku

Kto robi kotlety sojowe sam? A kto chociaż próbował? Jeśli dwa razy odpowiedzieliście przecząco, rzucam Wam rękawicę - zróbcie je dziś! Kotlety niestety są dość czasochłonne, podobnie jak inne strączkowe. Wymagają po pierwsze długiego moczenia, a po drugie długiego gotowania. Jeśli policzyć łączny czas przygotowania całego dzisiejszego obiadu, może on wynieść aż 18 godzin! Można podzielić go na 5 etapów: moczenie, gotowanie, smażenie, leżakowanie, duszenie. Na szczęście, ani moczenie ani leżakowanie nie wymagają od nas obecności :) Podczas gotowania warto często mieszać, żeby soja nie przylgnęła do dna, a podczas duszenia należy co jakiś czas zaglądać, żeby warzywa się nie przypaliły. 
To co, próbujecie? Smak i aromaty w kuchni na pewno zrekompensują Wam poświęcony czas.

czwartek, 23 lutego 2012

Ciasto marchewkowe

Zdarza się Wam źle odmierzyć składniki? Niektóre z nich można odłożyć i wykorzystać później. Wiadomo, nie wszystkie. Do tego ciasta wykorzystałam pulpę marchewkową, Która została mi po wyciśnięciu soku. Dlatego dodatkowo dodałam sok z cytryny, żeby ciasto nie było zbyt miałkie. Efekty? Marchewkowe skusiło nawet nie-wege domowników. Po 30 minutach nie było już po nim śladu. To tak w ramach Ogólnopolskiego Dnia Walki z Depresją ;)

środa, 15 lutego 2012

Kapuśniak

Kiszona czy kwaszona? Jakiej kapusty używacie? Nie ma różnicy? Sama nie przywiązywałam wcześniej uwagi do nazwy kapusty, której używam do kapuśniaka. Ale tchnęło mnie, żeby sprawdzić. Ta, której używam niczym nie przypomina tej, którą robili moi rodzice. I można rzec, że tu jest pies pogrzebany. Różnica w nazwie wynika z różnicy w jej przygotowywaniu. Kapusta kiszona powstaje przez 2 tygodnie fermentacji, ma bardzo specyficzny smak i zapach, ciężkie do opisania :) A im dłużej się kisi, tym intensywniejszy żółty kolor ma. Kapusta kwaszona to poszatkowana i ubita tłuczkiem kapusta, doprawiona octem i cukrem. Tak potraktowana kapusta ma wyczuwalny zapach octu spirytusowego i biały kolor. Niestety, ciężko teraz kupić w sklepie czy na bazarze prawdziwą kiszoną kapustę przyprawioną odpowiednią ilością marchewki. Nie mówię już o uczciwości sprzedających kapustę w nieprzezroczystych kubełkach :/ Mimo zapewnień pana na targu, kapusta którą od niego kupiłam była zakwaszana octem. Ale i to nie zraża mnie do zrobienia kapuśniaka :)

piątek, 10 lutego 2012

Zupa z cieciorki

Lubi długo poleżeć w wodzie. Nocne moczenie to jej domena. Wymaga czasu i ciepła, w garnku. Mowa oczywiście o cieciorce, grochu włoskim, ciecierzycy - bohaterce dzisiejszego wpisu. W połączeniu z chilli i imbirem rozgrzewa i pobudza.

czwartek, 9 lutego 2012

Sałatka z buraków i marchewki

Mogę zostać specjalistką w modyfikacjach przepisów. Nie lubię, gdy w przepisie podawane są abstrakcyjne miary, np. 25 dkg buraków. Dla osoby, która ma w piwnicy worek buraczków brzmi to magicznie. Dla mnie miarą jest coś, co mogę sobie zwizualizować, np. sztuki. Wiem wtedy, ile miejsca zajmie jedzenie na talerzu. 3 buraki mogę zjeść, ale do tego marchewki, jabłko... to już za wiele. Już wiem, że to danie dla 2 osób, albo syta sałatka obiadowa dla jednego głodomora. Takie miary oczywiście nie tyczą się np. przypraw, których nie znam, albo niektórych sypkich produktów. Tutaj to często kwestia prób i błędów, żeby w końcu... smacznie gotować :)

piątek, 3 lutego 2012

Surówka z kiełkami

Nigdy nie udało mi się wyhodować kiełków samodzielnie. Mieszankę kiełków kupuję w sprawdzonym warzywniaku - cena za paczkę ok. 4zł. Tym razem sprawdziłam przepis zamieszczony na opakowaniu, odrobinę go modyfikując.  Surówka ożywiająca, lekka, doskonała na kolację. 

czwartek, 2 lutego 2012

Pasztet warzywny

Spieszę do Was z daniem na ciepło. Pora rozgrzać się od środka. Pasztet w wersji vege jest dość czasochłonny, ale zarazem banalnie prosty. Zakasujemy rękawy i do pracy! :)

środa, 1 lutego 2012

Zupa kalafiorowa

Bez dwóch zdań, moja ulubiona! :) Z wyrazistym zapachem smażonej cebulki i słodyczą bazylii - dlatego używam tej w kostkach. Przepis, jak zwykle, dla dwóch osób.

wtorek, 31 stycznia 2012

Zupa fasolowa

Chociaż z zupami lubię eksperymentować, tę przygotowuję wg tradycyjnego przepisu mamy. Dodatek majeranku nadaje jej niesamowitego zapachu... mmmm :) A dość zawiesista konsystencja sprawia, że jest bardzo sycąca. Rozgrzewająca, doskonała zimową porą!