Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soja. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 marca 2013

Pasztet sojowo-brokułowy

Święta za pasem. Pora na próbę generalną pieczeni. Na stół wjeżdża soja z brokułem, a dokładnie pasztet sojowo-brokułowy. Doskonale pożywny, sycący i zdrowy. Święta szykują się pysznie :)

niedziela, 23 września 2012

Pasztet sojowy

Była pieczeń warzywna, pora na wersję sojową. Pasztet, który świetnie smakuje sam, z sałatką czy też polany ketchupem, musztardą, chrzanem... Dobrze wystudzony świetnie się kroi, a przede wszystkim świetnie smakuje. Majeranek i pietruszkę można zastąpić ulubionymi ziołami. Może być oregano czy też bazylia. Próbujcie, bawcie się smakami.

sobota, 8 września 2012

Oszukane pierogi z farszem sojowym

Dlaczego oszukane? Bo bez mąki pszennej i jajka oczywiście. Ciasto nie jest więc typowo pierogowe. Nie są też gotowane ani pieczone w piecu a smażone na patelni. Z pierogów pozostał tylko kształt. Z nadzieniem podobnie, można tradycyjnie wrzucić kapustę z grzybkami, albo zaszaleć i zrobić własną wariację. U mnie zagościła wersja sojowo-czosnkowo z akompaniamentem pieczarek.

piątek, 24 lutego 2012

Kotlety sojowe po grecku

Kto robi kotlety sojowe sam? A kto chociaż próbował? Jeśli dwa razy odpowiedzieliście przecząco, rzucam Wam rękawicę - zróbcie je dziś! Kotlety niestety są dość czasochłonne, podobnie jak inne strączkowe. Wymagają po pierwsze długiego moczenia, a po drugie długiego gotowania. Jeśli policzyć łączny czas przygotowania całego dzisiejszego obiadu, może on wynieść aż 18 godzin! Można podzielić go na 5 etapów: moczenie, gotowanie, smażenie, leżakowanie, duszenie. Na szczęście, ani moczenie ani leżakowanie nie wymagają od nas obecności :) Podczas gotowania warto często mieszać, żeby soja nie przylgnęła do dna, a podczas duszenia należy co jakiś czas zaglądać, żeby warzywa się nie przypaliły. 
To co, próbujecie? Smak i aromaty w kuchni na pewno zrekompensują Wam poświęcony czas.