Im cieplej, tym lżejsza zawartość talerza. Wyprawy na pobliski bazarek najczęściej kończą się owocową ucztą. Jednak czasami udaje mi się oprzeć owocowej słodyczy i do koszyka wrzucam kilka warzyw. Tym razem wpadł seler, a do niego gruszka. Bardzo lekkie i orzeźwiające połączenie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pietruszka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pietruszka. Pokaż wszystkie posty
piątek, 5 lipca 2013
niedziela, 19 maja 2013
Koktajl z pokrzywy
Do tej pory pokrzywa kojarzyła mi się głównie z bąblami z dziecięcych lat. Wielokrotnie parzyłam herbatę z suszonej pokrzywy, ale nigdy nie pomyślałam żeby zerwać ją własnoręcznie. Poczytałam o jej niesamowitych właściwościach i zdecydowałam się na szybki koktajl. Mam to szczęście, że wiem gdzie na wsi rośnie pokrzywa z dala od szosy, oprysków i innych zanieczyszczeń.
poniedziałek, 18 marca 2013
Pieczarkowa jaglanka
Przepis banalny. Danie sycące. Alternatywa dla risotto.
wtorek, 19 lutego 2013
Fasola w pomidorach
Passa na jednogarnkowe dania trwa. I będzie trwać dopóki jest smacznie, aromatycznie, sycąco. Tym razem nie było tak szybko, jak bym chciała, ale zapomniałam że fasola uczy cierpliwości...
poniedziałek, 18 lutego 2013
Zupa z czerwonej soczewicy
Proste rozwiązania są najlepsze. Dzisiejsza propozycja kulinarna potwierdza to powiedzenie. Błyskawiczna sycąca zupa jednogarnkowa dla zabieganych z soczewicą w roli głównej. Minimum składników, maksimum smaku.
wtorek, 4 września 2012
Placki ziemniaczane
Wrzesień, czyli zaraz jesień. Czyli sezon smaków jesieni uznaję za otwarty. Na dzień dobry wędrują ziemniaki (z własnej działki) w wersji smażonej :) Moja miłość z dziecięcych lat w wersji bez jajka. Placki najlepsze cienkie, lekko zarumienione... Mmmm :) Z podanych proporcji wyjdzie ok. 15-18 placków. Ostrzegam, dwie wygłodniałe osoby mogą się nie najeść...
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
Zapiekanka ziemniaczana
Lubię takie aromatyczne dania... Pełne przypraw i ziół. W tym akurat najbardziej urzeka mnie połączenie pieczarek, oregano, pietruszki i smaku pomidorów. Smakuje prawie jak pizza. Prawie, bo to w końcu zapiekanka ;)
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Brak komentarzy:
Etykiety:
cebula,
czosnek,
czosnek granulowany,
danie,
kminek,
koncentrat pomidorowy,
majeranek,
obiad,
oregano,
papryka,
pieczarki,
pieprz ziołowy,
pietruszka,
słodka papryka,
zapiekanka,
ziemniak
czwartek, 23 sierpnia 2012
Faszerowane patisony
Szukałam przepisu na patisona. Wyrosło mi tego warzywa, że hej... i teraz głowię się co z nim uczynić. Na pierwszy ogień potraktowałam patisony jak bakłażany. Mają trochę inną konsystencję, ale równie fajnie smakują po zapieczeniu. Reszta przepisu to improwizacja - zaufałam intuicji i postawiłam na prosty farsz. Ważne: czosnek, słodka papryka i natka pietuszki są tu niezbędne, nadają takiego aromatu.... mmm :)
czwartek, 16 sierpnia 2012
Krem pomidorowy z ciecierzycą
Kolejne danie dla leniucha. Błyskawiczne i sycące. Bez dłuższej zabawy w kuchni. Jeśli macie pod ręką ciecierzycę w puszce, obiad będzie gotowy w 15 min.!
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Brak komentarzy:
Etykiety:
bazylia,
ciecierzyca,
cieciorka,
cynamon,
czosnek,
mleko sojowe,
obiad,
oliwa z oliwek,
ostra papryka,
pieprz,
pietruszka,
pomidory z puszki,
słodka papryka,
zupa,
zupa krem
wtorek, 20 marca 2012
Kotlety z selera
Seler w sałatce, seler w zupie, selerowy sok, selerowy kotlet! Znaliście wcześniej to cudo? W smaku przypomina kalafiora z zasmażką. Delikatny, lekko słodkawy, sycący! Już mam zamówienie na niedzielny obiad ;)
piątek, 16 marca 2012
Groszek z rodzynkami
Macie ochotę na błyskawiczne śniadanie lub kolację? Tu nie ma co kombinować. Z pomocą nadchodzą puszki i ich zawartość. Dziś na wokandę wywołuję groszek i fasolę. Szybkie śniadanie było, to i wpisu nie przedłużam ;) Smacznego! ;)
czwartek, 8 marca 2012
Grochówka
Są smaki, które pamiętam z dzieciństwa. Prawdopodobnie lubię je, bo lubię wspomnienia z nimi związane. Nie wszystkie smaki potrafię odtworzyć. Albo bez mięsa lub produktów pochodzenia zwierzęcego byłyby niczym. Albo nie potrafię ich sama zrobić. Od kiedy mama jest po stronie vege, łatwiej mi adaptować domowe przepisy. Jakoś wspólnie udaje się nam połączyć siły. Ona wie, co musi być w daniu. Ja wiem, co nie może się w nim znaleźć. Szukamy kompromisu między dostępnymi składnikami, pomysłami, a w końcu smakami. Łączymy tradycję z nowoczesnością. Wiedzę kulinarną z życiową mądrością. Czasem wystarczy jedna przyprawa, która nada odpowiedni smak. W dzisiejszej zupie tym tajemnym składnikiem jest majeranek. Nadaje grochówce takiego aromatu, który pozostaje na podniebieniu długo długo długo po obiedzie.
poniedziałek, 5 marca 2012
Sałatka z pomarańczy i czerwonej cebuli
Niesamowite jak z pozoru wykluczające się smaki potrafią się ze sobą komponować. I nie mówię tu o zaburzeniach smaków właściwych kobietom w stanie błogosławionym. Ogórek z czekoladą nie robi na mnie większego wrażenia. Dziś znalazłam i wypróbowałam połączenie, które planuję szybko powtórzyć! Duże znaczenie w tej sałatce ma nie tylko słodka pomarańcza, ale i przyprawy. Śliwki i oliwki dorzucają też po 5 groszy. Wyobrażacie sobie zajadać pomarańczę z cebulą? Ciężko, prawda? Proponuję zatem spróbować! :) Jestem ciekawa, czy poniższa kompozycja posmakuje Wam tak jak mi.
Sałatka z kiełkami fasoli mung
Albo się ją kocha albo nienawidzi. Podobno jest jednym z najbardziej wartościowych gatunków fasoli. Fasola mung, bo o niej mowa, mogłaby w CV wpisać też cały szereg zdolności i umiejętności. Wśród nich: zdolność usuwania toksyn z organizmu, obniżania ciśnienia, wspierania leczenia kwasicy i owrzodzeń żołądkowo-jelitowych. Niekiedy stosowana w leczeniu zapalenia spojówek i obrzęków, zatruć pokarmowych, ołowiem i pestycydami, a także czyraków i udarów słonecznych. Całkiem sporo jak na taką drobinkę.
czwartek, 1 marca 2012
Kapusta z kiełkami
Chciałabym kiedyś wyhodować kiełki. Takie swoje, we własnej kuchni. Niestety, póki co jestem zdana na te z warzywniaka, z torebki, z nie wiadomo skąd. Samymi kiełkami jeszcze się nie najadłam. Lubię za to ich smak - każde mają inny! Dziś pozostaję w smakach kwaśno-kwaśnych ;)
środa, 29 lutego 2012
Zupa selerowo-ziemniaczana
Korzystając z chwili wolnego nadrabiam dzielenie się z Wami moimi kulinarnymi eksperymentami, ćwiczeniami i odkryciami. Dziś do tablicy wywołuję seler. Tato poproszony o zakup kalafiora - dużego, białego, wrócił z... selerem. Warzywo faktycznie spełniało 2/3 wymagań - duży i biały, tylko nazwa nie ta ;) A to feler - westchnąłby seler, ale nie ja :) Nabytek skłonił mnie do poszukiwań. Chciałam zrobić z niego coś innego niż dodatek czy sałatki do zupy. Wyszedł z niego główny bohater zupy - zupy bez soli i nawet pieprzu! Kto nie próbował, musi spróbować.
Zapiekany bakłażan z nadzieniem
Bakłażan, gruszka miłosna, oberżyna, jajko krzewiaste czy też psianka podłużna. Nazwy różne, jeden smak. To niegdyś królewskie warzywo zawitało do mojej kuchni w wyniku nagłej ochoty na zapiekankę. Dobrze upieczony przypomina rybę, miękką, delikatną i niezwykle soczystą. Podobno jest małokaloryczny, w co wierzę. I chociaż z nadzieniem zyskuje wartości energetycznej, wart jest naszej uwagi. Wierząc w to, co się mówi o bakłażanie, przedłuża on życie. Polecany jest też diabetykom, osobom odchudzającym się oraz chorym na choroby wieńcowe i na nadciśnienie. Nie mogę tego potwierdzić naukowo, ale jadam go profilaktycznie i dla wrażeń smakowych :)
sobota, 25 lutego 2012
Mix sałatowy
Mimo gwałtownych wiatrów, czuję w powietrzu nieśmiały powiew wiosny. Dla mnie to znak, że pora odchudzić z kalorii posiłki. Sałatki z sałat temu sprzyjają. W sklepie można kupić gotowy mix sałat lub skompletować ulubiony zestaw. W leniwą sobotę zdecydowałam się na pierwszą możliwość. W sałatce znalazła się mieszanka liści, zobaczcie ile dobra w sobie kryją.
piątek, 24 lutego 2012
Kotlety sojowe po grecku
Kto robi kotlety sojowe sam? A kto chociaż próbował? Jeśli dwa razy odpowiedzieliście przecząco, rzucam Wam rękawicę - zróbcie je dziś! Kotlety niestety są dość czasochłonne, podobnie jak inne strączkowe. Wymagają po pierwsze długiego moczenia, a po drugie długiego gotowania. Jeśli policzyć łączny czas przygotowania całego dzisiejszego obiadu, może on wynieść aż 18 godzin! Można podzielić go na 5 etapów: moczenie, gotowanie, smażenie, leżakowanie, duszenie. Na szczęście, ani moczenie ani leżakowanie nie wymagają od nas obecności :) Podczas gotowania warto często mieszać, żeby soja nie przylgnęła do dna, a podczas duszenia należy co jakiś czas zaglądać, żeby warzywa się nie przypaliły.
To co, próbujecie? Smak i aromaty w kuchni na pewno zrekompensują Wam poświęcony czas.
środa, 22 lutego 2012
Naleśnik obiadowy z warzywami
Przed wiosną dobrze jest wzmocnić organizm. Nawet jeśli uważamy, że odżywiamy się zdrowo. Zima, brak słońca, mniej ruchu na świeżym powietrzu na pewno zostawiły po sobie ślad. Po pomoc najlepiej sięgnąć po kiełki, niezwykle bogate w witaminy i minerały.
Bomba witaminowa. A, B, B1, B2, B3, C, D, E, K, PP, U. A do tego potas, żelazo, wapń i fosfor, cynk, siarka, miedź, mangan, błonnik, kwas foliowy, selen, ... i inne dobrodziejstwa.
Bomba witaminowa. A, B, B1, B2, B3, C, D, E, K, PP, U. A do tego potas, żelazo, wapń i fosfor, cynk, siarka, miedź, mangan, błonnik, kwas foliowy, selen, ... i inne dobrodziejstwa.
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Brak komentarzy:
Etykiety:
cebula,
danie,
endywia kędzierzawa,
groszek konserwowy,
kiełki,
kurkuma,
mleko sojowe,
naleśniki,
obiad,
oliwa z oliwek,
pietruszka,
pomidor,
rodicchio,
roszponka,
sałata,
słodka papryka,
szczypiorek
Subskrybuj:
Posty (Atom)