Moja przygoda z odkrywaniem kaszy jaglanej trwa. Testuję, testuję, testuję. Sprawdza się w wersji obiadowej jak i deserowej. Tym razem pokusiłam się o bardziej skomplikowany (bo wymaga patelni, której nie mam u siebie :) ) eksperyment. Korzystając z wizyty u rodziców (i ich patelni) powstały takie oto małe chrupiące cudeńka...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasza. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 19 marca 2013
poniedziałek, 18 marca 2013
Pieczarkowa jaglanka
Przepis banalny. Danie sycące. Alternatywa dla risotto.
Subskrybuj:
Posty (Atom)