Niskokaloryczne danie o obłędnym zapachu. Absolutnie wiosenny rarytas. Uwielbiam aromat świeżo posiekanego koperku, lekką słodycz kapusty i zarumienioną cebulkę. Z małej kapusty przepis wystarczy dla dwóch osób. Ziemniaki proponuję zamienić wędzonym tofu i niebo w gębie gotowe!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kminek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kminek. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 6 czerwca 2013
wtorek, 19 lutego 2013
Fasola w pomidorach
Passa na jednogarnkowe dania trwa. I będzie trwać dopóki jest smacznie, aromatycznie, sycąco. Tym razem nie było tak szybko, jak bym chciała, ale zapomniałam że fasola uczy cierpliwości...
poniedziałek, 18 lutego 2013
Zupa z zielonej soczewicy
Moja kuchnia niedługo zostanie okrzyknięta "prosto, bo prosto". Ciągły brak czasu zmusza mnie do kombinowania maksymalnie prostych dań, najlepiej jednogarnkowych, nie zabierających więcej niż pół godziny na przygotowanie. Ma to też swój ogromny plus - kombinuję i odkrywam nowe smaki w improwizowanych daniach. Tym razem do tablicy wywołuję zgrane trio: cebula, soczewica, ziemniak. Kompozycja stonowana, sycąca, z charakterem. Zdecydowanie polecam nie żałować pieprzu i cebuli...
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
Zapiekanka ziemniaczana
Lubię takie aromatyczne dania... Pełne przypraw i ziół. W tym akurat najbardziej urzeka mnie połączenie pieczarek, oregano, pietruszki i smaku pomidorów. Smakuje prawie jak pizza. Prawie, bo to w końcu zapiekanka ;)
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Brak komentarzy:
Etykiety:
cebula,
czosnek,
czosnek granulowany,
danie,
kminek,
koncentrat pomidorowy,
majeranek,
obiad,
oregano,
papryka,
pieczarki,
pieprz ziołowy,
pietruszka,
słodka papryka,
zapiekanka,
ziemniak
piątek, 16 marca 2012
Groszek z rodzynkami
Macie ochotę na błyskawiczne śniadanie lub kolację? Tu nie ma co kombinować. Z pomocą nadchodzą puszki i ich zawartość. Dziś na wokandę wywołuję groszek i fasolę. Szybkie śniadanie było, to i wpisu nie przedłużam ;) Smacznego! ;)
piątek, 9 marca 2012
Cieciorka w warzywach
Nazwa tego dania to sprawa umowna. Oficjalnie: cieciorka w warzywach, nieoficjalnie: bałagan. Kto nie przepada za papryką (np. ja), tu ją pokocha. Dlatego najlepiej wybrać duże, soczyste warzywo i nie smażyć go na dużym ogniu. Dzięki temu nie pomarszczy się ani nie straci swojej słodyczy. Danie pożywne, porcja dla 2 osób.
poniedziałek, 5 marca 2012
Sałatka z pomarańczy i czerwonej cebuli
Niesamowite jak z pozoru wykluczające się smaki potrafią się ze sobą komponować. I nie mówię tu o zaburzeniach smaków właściwych kobietom w stanie błogosławionym. Ogórek z czekoladą nie robi na mnie większego wrażenia. Dziś znalazłam i wypróbowałam połączenie, które planuję szybko powtórzyć! Duże znaczenie w tej sałatce ma nie tylko słodka pomarańcza, ale i przyprawy. Śliwki i oliwki dorzucają też po 5 groszy. Wyobrażacie sobie zajadać pomarańczę z cebulą? Ciężko, prawda? Proponuję zatem spróbować! :) Jestem ciekawa, czy poniższa kompozycja posmakuje Wam tak jak mi.
czwartek, 23 lutego 2012
Kapusta z żurawiną
Ostatnio gustuję w wyjątkowo lekkich potrawach. Lekkich nie tylko w konsystencji, ale i smaku. Do takich dań należy kapusta skąpana w winie. Brzmi wykwintnie? Bo tak smakuje. Żurawina dodatkowo łagodzi kwaskowaty smak kapusty i nadaje jej słodyczy. Razem tworzą subtelny duet.
środa, 15 lutego 2012
Kapuśniak
Kiszona czy kwaszona? Jakiej kapusty używacie? Nie ma różnicy? Sama nie przywiązywałam wcześniej uwagi do nazwy kapusty, której używam do kapuśniaka. Ale tchnęło mnie, żeby sprawdzić. Ta, której używam niczym nie przypomina tej, którą robili moi rodzice. I można rzec, że tu jest pies pogrzebany. Różnica w nazwie wynika z różnicy w jej przygotowywaniu. Kapusta kiszona powstaje przez 2 tygodnie fermentacji, ma bardzo specyficzny smak i zapach, ciężkie do opisania :) A im dłużej się kisi, tym intensywniejszy żółty kolor ma. Kapusta kwaszona to poszatkowana i ubita tłuczkiem kapusta, doprawiona octem i cukrem. Tak potraktowana kapusta ma wyczuwalny zapach octu spirytusowego i biały kolor. Niestety, ciężko teraz kupić w sklepie czy na bazarze prawdziwą kiszoną kapustę przyprawioną odpowiednią ilością marchewki. Nie mówię już o uczciwości sprzedających kapustę w nieprzezroczystych kubełkach :/ Mimo zapewnień pana na targu, kapusta którą od niego kupiłam była zakwaszana octem. Ale i to nie zraża mnie do zrobienia kapuśniaka :)
czwartek, 9 lutego 2012
Sałatka z buraków i marchewki
Mogę zostać specjalistką w modyfikacjach przepisów. Nie lubię, gdy w przepisie podawane są abstrakcyjne miary, np. 25 dkg buraków. Dla osoby, która ma w piwnicy worek buraczków brzmi to magicznie. Dla mnie miarą jest coś, co mogę sobie zwizualizować, np. sztuki. Wiem wtedy, ile miejsca zajmie jedzenie na talerzu. 3 buraki mogę zjeść, ale do tego marchewki, jabłko... to już za wiele. Już wiem, że to danie dla 2 osób, albo syta sałatka obiadowa dla jednego głodomora. Takie miary oczywiście nie tyczą się np. przypraw, których nie znam, albo niektórych sypkich produktów. Tutaj to często kwestia prób i błędów, żeby w końcu... smacznie gotować :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)