Pokazywanie postów oznaczonych etykietą majeranek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą majeranek. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 lutego 2013

Zupa z czerwonej soczewicy

Proste rozwiązania są najlepsze. Dzisiejsza propozycja kulinarna potwierdza to powiedzenie. Błyskawiczna sycąca zupa jednogarnkowa dla zabieganych z soczewicą w roli głównej. Minimum składników, maksimum smaku.


niedziela, 23 września 2012

Pasztet sojowy

Była pieczeń warzywna, pora na wersję sojową. Pasztet, który świetnie smakuje sam, z sałatką czy też polany ketchupem, musztardą, chrzanem... Dobrze wystudzony świetnie się kroi, a przede wszystkim świetnie smakuje. Majeranek i pietruszkę można zastąpić ulubionymi ziołami. Może być oregano czy też bazylia. Próbujcie, bawcie się smakami.

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Zapiekanka ziemniaczana

Lubię takie aromatyczne dania... Pełne przypraw i ziół. W tym akurat najbardziej urzeka mnie połączenie pieczarek, oregano, pietruszki i smaku pomidorów. Smakuje prawie jak pizza. Prawie, bo to w końcu zapiekanka ;)


czwartek, 8 marca 2012

Grochówka

Są smaki, które pamiętam z dzieciństwa. Prawdopodobnie lubię je, bo lubię wspomnienia z nimi związane. Nie wszystkie smaki potrafię odtworzyć. Albo bez mięsa lub produktów pochodzenia zwierzęcego byłyby niczym. Albo nie potrafię ich sama zrobić. Od kiedy mama jest po stronie vege, łatwiej mi adaptować domowe przepisy. Jakoś wspólnie udaje się nam połączyć siły. Ona wie, co musi być w daniu. Ja wiem, co nie może się w nim znaleźć. Szukamy kompromisu między dostępnymi składnikami, pomysłami, a w końcu smakami. Łączymy tradycję z nowoczesnością. Wiedzę kulinarną z życiową mądrością. Czasem wystarczy jedna przyprawa, która nada odpowiedni smak. W dzisiejszej zupie tym tajemnym składnikiem jest majeranek. Nadaje grochówce takiego aromatu, który pozostaje na podniebieniu długo długo długo po obiedzie.

wtorek, 31 stycznia 2012

Zupa fasolowa

Chociaż z zupami lubię eksperymentować, tę przygotowuję wg tradycyjnego przepisu mamy. Dodatek majeranku nadaje jej niesamowitego zapachu... mmmm :) A dość zawiesista konsystencja sprawia, że jest bardzo sycąca. Rozgrzewająca, doskonała zimową porą!