Sezon na szparagi uznaję za otwarty! Delikatne w smaku świetnie smakują z wyraźnymi dodatkami. Niestety ciężko najeść się nimi samymi. Dlatego warto pomyśleć o jakimś "konkretnym" dodatku, który wkomponuje się do szparagowej uczty. Mój wybór padł na ziemniaki, gotowane na parze. Swoją drogą, pierwszy raz próbowałam ich w takiej wersji - będę do niej wracać. ;-)